Granice Mury zasieki zapory Granice Stalowe rzeki stalowe góry
Ludzie bez twarzy ludzie bez serc Ludzie bez twarzy ludzie bez serc Granice
Nadjechał człowiek bega i krzyczy Zawodzi płacze i włosy rwie Patrzę na niego o co mu chodzi On nie ma wstydu obnaza się I nagle ciemno i wiatr jak bicze Porywa słowa z ust szaleńca Patrzę i płaczę a Arab krzyczy A Arab krzyczy
Ludzie bez twarzy ludzie bez serc Ludzie bez twarzy ludzie bez serc Granice